sobota, 6 lipca 2013
Książka dobra na wszystko
Ja osobiście, bardzo lubię czytać książki. Jak mam chwilę czasu albo jak odkładam sprzątnie lub inne nudne rzeczy, które da się przełożyć zabieram się do czytania. Co prawda wiele razy mam z tego tytułu wyrzuty sumienia, że zamiast czytać powinnam zrobić to czy tamto, ale pokusa czytania jest wielka.\ Obecnie czytam książkę " Mówisz: pomidor a ja na to: zamknij się!" autorstwa Annabelle Gurwitch i Jeffa kahna. Jest to książka, która pokazuje świat, małżeństwo i problemy z nim związane oczami kobiet i mężczyzny, to prawie jak dwa różne światy. Książka wielokrotnie wprawi nas w wesołość, jest dobrym przerywnikiem w naszym codziennym życiu. Podam przykład komentarzy naszych bohaterów,te fragmenty odzwierciedlą jakim tekstem jest napiasan i jakiego rodzaju jest to książka. Bohaterka książki opisuje swoją konieczność leżenia w łóżku podczas ciąży: "Być może CIA pewnego dnia zastosuje "leżenie w łóżku" zamiast podtapiania i innych form tortur, jakie stosuje, bo po sześciu tygodniach leżenia na jednym boku chętnie przyznałabym się, że jestem wysokim rangą talibem. drugim strzelcem na trawiastym wzgórzu, który trafił Kennedy`ego. i pomagał w ucieczce Johnowi Wilkeswi Boothowi." Bohaterom książki rodzi się synek, ojciec dowiaduje się od lekarza, że synek nie ma odbytu. '" Natychmiast sprawdzam tyłeczek Ezry w poszukiwaniu otworu i widzę gładziutką, najbardziej pozbawioną dziurki pupę w historii. Jestem zszokowany, zmieszany, i jak zwykle wściekły. "Gdzie jest dziurka! Nie mogę zabrać go bez dziurki!" - wołam, jakby mój syn był parą dzinsów Diesla bez suwaka. Czy ktoś z Was czytał opisaną książkę? Jakie jest Wasze zdanie na jej temat?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz